Zielona żywność
Jakie korzyści daje organizmowi bio chlorella ?
Zdrowe Zielonki — wsparcie dietetyka13 sierpnia 2026
Czasami najbardziej wartościowe rzeczy są naprawdę małe.
Chlorella to mikroskopijna, jednokomórkowa zielona alga, która od wielu lat znajduje zastosowanie w żywieniu człowieka. W niewielkiej ilości biomasy potrafi zgromadzić wyjątkowo dużo białka, chlorofilu, karotenoidów, witamin, minerałów, aminokwasów i innych naturalnych związków roślinnych.
Dlatego najlepiej patrzeć na BIO Chlorellę nie jak na kolejną tabletkę „na coś”, ale jak na bardzo skoncentrowaną zieloną żywność.
Nie zastąpi warzyw, owoców, dobrego źródła białka, zdrowych tłuszczów ani rozsądnie ułożonego jadłospisu.
Może natomiast zrobić coś bardzo praktycznego:
codziennie dołożyć do naszej diety niewielką porcję niezwykle różnorodnego pożywienia.
I właśnie w tym tkwi jej największa wartość.
Co właściwie znajduje się w BIO Chlorelli GW?
Kiedy chcemy ocenić wartość produktu spożywczego, dobrze zacząć nie od obietnic, ale od pytania:
Co rzeczywiście znajduje się w środku?
W przypadku BIO Chlorelli Green Ways odpowiedź jest naprawdę ciekawa.
Według danych dotyczących składu, w 100 g produktu znajduje się około 60 g białka, 13 g błonnika i 8 g tłuszczu, z czego ponad połowę stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Zawartość chlorofilu wynosi około 2500 mg na 100 g.
Chlorella dostarcza szerokiego spektrum aminokwasów. Znajdziemy w niej m.in. leucynę, lizynę, walinę, treoninę, izoleucynę, metioninę, fenyloalaninę, tryptofan i argininę. Obecne są również witaminy z grupy B, witamina C i E, foliany, beta-karoten oraz składniki mineralne, m.in. żelazo, wapń, magnez, potas, mangan, cynk i miedź.
Dane te podawane są oczywiście na 100 g, podczas gdy codzienna porcja jest wielokrotnie mniejsza. Nie należy więc przeliczać chlorelli tak, jakbyśmy jedli jej pół talerza.
Jej wartość polega raczej na dużej różnorodności składników występujących naturalnie razem.
I to jest zasadnicza różnica pomiędzy żywnością a tabletką zawierającą jeden wyizolowany składnik.
1. Bardzo bogate źródło białka i aminokwasów
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech chlorelli jest wysoka zawartość białka.
W BIO Chlorelli GW stanowi ono około 60% suchej masy produktu.
Co więcej, obecne jest szerokie spektrum aminokwasów, w tym aminokwasy niezbędne, których człowiek sam nie potrafi syntetyzować i musi otrzymywać je z pożywieniem.
Nie oznacza to oczywiście, że kilka gramów chlorelli zastąpi jajka, rybę, nabiał, tofu czy rośliny strączkowe.
Ale jako dodatkowe źródło aminokwasów może być bardzo ciekawym elementem codziennego jadłospisu — szczególnie u osób, które chcą zwiększyć udział różnorodnego pożywienia roślinnego.
Organizm cały czas potrzebuje przecież aminokwasów do tworzenia enzymów, białek transportowych, komórek odpornościowych, skóry, mięśni i wielu innych struktur.
Nie regenerujemy się „z niczego”.
Najpierw trzeba dostarczyć materiał budulcowy.
2. Chlorofil, karotenoidy i naturalna ochrona antyoksydacyjna
Chlorella nie bez powodu jest tak intensywnie zielona.
BIO Chlorella GW zawiera około 2500 mg chlorofilu na 100 g, a oprócz niego także bardzo dużą ilość karotenoidów, w tym beta-karoten.
Chlorofil, karotenoidy, witamina C, witamina E oraz inne związki znajdujące się w algach uczestniczą w szeroko rozumianej ochronie antyoksydacyjnej.
To ważne, ponieważ podczas normalnego metabolizmu w naszym organizmie nieustannie powstają reaktywne formy tlenu. Ich pewna ilość jest zupełnie naturalna. Problemem staje się przewlekła przewaga procesów utleniających nad możliwościami obronnymi organizmu, czyli stres oksydacyjny.
Sprzyjają mu m.in. palenie papierosów, brak snu, przewlekły stres, zanieczyszczenie środowiska, mała aktywność fizyczna i dieta uboga w żywność roślinną.
Nie potrzebujemy więc jednego cudownego antyoksydantu.
Znacznie rozsądniej jest regularnie dostarczać całą paletę naturalnych związków ochronnych z pożywienia.
Chlorella doskonale wpisuje się w taki model.
3. Chlorella i naturalne oczyszczanie organizmu
To prawdopodobnie najbardziej znana właściwość chlorelli — i jednocześnie temat, wokół którego narosło najwięcej uproszczeń.
Zacznijmy od podstaw.
Organizm człowieka oczyszcza się nieustannie. W procesach neutralizacji i usuwania niepotrzebnych związków uczestniczą przede wszystkim wątroba, nerki, jelita, płuca i skóra.
Chlorella nie zastępuje tych narządów.
Może natomiast wspierać cały proces w bardzo interesujący sposób.
Komórki chlorelli mają dużą zdolność biosorpcji — wiązania różnych związków znajdujących się w ich otoczeniu. Ta właściwość jest doskonale znana również naukowcom badającym mikroalgi. Co ciekawe, jest to równocześnie zaleta i potencjalny problem: chlorella może wiązać niepożądane substancje, ale właśnie dlatego musi być uprawiana w bardzo czystych warunkach.
Najbardziej rozsądny model działania w przewodzie pokarmowym wygląda następująco:
chlorella może wiązać część niepożądanych substancji w jelitach, ograniczać ich wchłanianie lub ponowne wchłanianie i sprzyjać wydaleniu razem z kałem.
To znacznie bardziej prawdopodobny mechanizm niż popularne wyobrażenie, że chlorella krąży po całym organizmie niczym zielony odkurzacz.
4. A co z metalami ciężkimi?
Tutaj badania są interesujące, ale trzeba je prawidłowo interpretować.
W badaniach na zwierzętach wykazano, że podawanie chlorelli przy ekspozycji na kadm zmniejszało jego gromadzenie w tkankach oraz zwiększało wydalanie z kałem i moczem.
Mechanizmy wiązania metali przez biomasę chlorelli są również dobrze znane z badań laboratoryjnych.
Badania z udziałem ludzi są jednak znacznie mniej liczne. Dlatego nie ma podstaw, aby twierdzić, że chlorella zastępuje specjalistyczne leczenie zatrucia metalami ciężkimi.
Ale jest wystarczająco dużo danych, aby traktować ją jako interesujący element diety wspierającej ograniczanie obciążenia organizmu niektórymi zanieczyszczeniami środowiskowymi.
I to jest już bardzo dużo.
5. Szczególnie ciekawe badania dotyczą dioksyn
Jedne z ciekawszych badań z udziałem ludzi przeprowadzono w Japonii.
W badaniu kobiet ciężarnych naukowcy analizowali transfer dioksyn z organizmu matki. Stwierdzono, że stosowanie Chlorella pyrenoidosa było związane z ograniczeniem przenoszenia części dioksyn pomiędzy matką a dzieckiem.
W kolejnym badaniu obejmującym 35 kobiet — z których 18 spożywało chlorellę podczas ciąży — stężenie dioksyn w mleku było istotnie niższe w grupie stosującej chlorellę. Jednocześnie stwierdzono wyższe stężenie immunoglobuliny IgA w mleku.
Są to małe badania i nie należy na ich podstawie budować opowieści o „usuwaniu wszystkich toksyn”.
Pokazują jednak coś bardzo ciekawego:
żywność może wpływać nie tylko na to, co dostarczamy organizmowi, ale również na kontakt niektórych niepożądanych związków z naszym układem pokarmowym oraz sposób ich wydalania.
To właśnie jest jeden z najbardziej interesujących kierunków badań nad chlorellą.
6. Chlorella, wątroba i metabolizm
Wątroba jest jednym z głównych centrów metabolicznych naszego organizmu.
Przetwarza składniki odżywcze, uczestniczy w gospodarce tłuszczowej i węglowodanowej, magazynuje część substancji oraz bierze udział w neutralizacji licznych związków.
Dlatego wszystko, co robimy dla poprawy jakości odżywiania, pośrednio wpływa również na warunki, w których pracuje wątroba.
Chlorella była badana m.in. u osób z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby. W randomizowanych badaniach obserwowano korzystne zmiany niektórych parametrów metabolicznych, m.in. glikemii, insulinowrażliwości oraz części enzymów wątrobowych.
Interesująca jest również metaanaliza 19 randomizowanych badań obejmujących łącznie 797 osób. Wykazano w niej niewielkie, ale statystycznie istotne obniżenie cholesterolu całkowitego, LDL, glukozy na czczo oraz ciśnienia tętniczego.
Nie wszystkie późniejsze analizy potwierdzają jednak jednakowo silny efekt w każdym z tych parametrów — nowszy przegląd badań wykazał bardziej neutralny wpływ chlorelli na część czynników ryzyka sercowo-naczyniowego.
Co z tego wynika w praktyce?
Nie traktujmy chlorelli jak tabletki na cholesterol czy wątrobę.
Znacznie sensowniej potraktować ją jako element diety, która całościowo wspiera prawidłowy metabolizm.
Więcej warzyw, mniej wysoko przetworzonego jedzenia, ruch, prawidłowa masa ciała, sen i wartościowa zielona żywność tworzą razem znacznie silniejszą drużynę niż jakikolwiek pojedynczy produkt.
7. Wsparcie naturalnej odporności
Układ odpornościowy również trzeba dobrze odżywiać.
Komórki odpornościowe powstają z tych samych składników, które musimy dostarczyć w pożywieniu — potrzebują aminokwasów, witamin, składników mineralnych, kwasów tłuszczowych i energii.
W przypadku chlorelli istnieją również niewielkie badania kliniczne sugerujące bardziej bezpośredni wpływ na niektóre elementy odporności.
W randomizowanym badaniu po czterech tygodniach spożywania preparatu chlorelli zwiększyło się wydzielanie sekrecyjnej immunoglobuliny A (sIgA) w ślinie. IgA jest ważnym elementem odporności błon śluzowych — czyli naszej pierwszej linii kontaktu ze światem zewnętrznym.
W innym ośmiotygodniowym randomizowanym badaniu z zastosowaniem 5 g chlorelli dziennie obserwowano zwiększenie aktywności komórek NK oraz zmiany niektórych mediatorów odpowiedzi immunologicznej.
To nadal nieduże badania.
Ale dobrze współgrają z czymś, co w dietetyce wiemy od dawna:
dobrze odżywiony organizm ma znacznie lepsze warunki do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego niż organizm żyjący na kawie, bułce i trzech godzinach snu.
8. Jelita, błonnik i mikrobiom
BIO Chlorella GW zawiera około 13% błonnika.
W typowej dziennej porcji nie będzie to ilość porównywalna z miską warzyw, fasolą czy pełnymi ziarnami, więc chlorella nie zastąpi podstawowych źródeł błonnika.
Ale może być kolejnym elementem różnorodnej diety dostarczającej substancji wykorzystywanych w środowisku jelitowym.
Badania nad zależnością pomiędzy chlorellą a mikrobiotą są szczególnie ciekawe dlatego, że nie wszyscy reagują identycznie. Randomizowane badanie z 2021 roku pokazało, że efekty żywieniowe chlorelli zależały częściowo od wyjściowego składu mikrobiomu jelitowego.
To bardzo pasuje do współczesnego rozumienia dietetyki.
Nie jesteśmy identycznymi maszynami.
Ten sam produkt może jednej osobie służyć świetnie, innej potrzebować dłuższego czasu adaptacji, a jeszcze innej po prostu nie odpowiadać.
Dlatego przy wprowadzaniu chlorelli warto obserwować własny organizm i zwiększać porcję stopniowo.
9. Żelazo, foliany i witamina B12
To bardzo interesująca część składu chlorelli.
BIO Chlorella GW zawiera żelazo pochodzenia roślinnego, a według danych składowych również foliany oraz metylokobalaminę — aktywną formę witaminy B12.
W przypadku B12 istnieją ciekawe dane naukowe.
Badania analityczne potwierdziły obecność metylokobalaminy w chlorelli.
Jeszcze ciekawsze jest niewielkie badanie przeprowadzone u 17 wegetarian i wegan z podejrzeniem niedoboru B12. Po około 60 dniach spożywania 9 g Chlorella pyrenoidosa dziennie poziom kwasu metylomalonowego — jednego z ważnych wskaźników funkcjonalnego niedoboru B12 — zmniejszył się średnio o około 34%.
Sugeruje to, że przynajmniej w części produktów chlorella może zawierać biologicznie dostępną witaminę B12.
Nie oznacza to jednak, że każda chlorella dostępna na rynku ma identyczny skład. Właśnie dlatego ogromne znaczenie ma znajomość konkretnego produktu i jego badań.
W przypadku osób na diecie całkowicie roślinnej warto również okresowo kontrolować stan B12 zamiast zakładać z góry, że jeden produkt rozwiązuje temat na całe życie.
Ale fakt, że wysokiej jakości chlorella może być naturalnym dodatkowym źródłem B12, jest zdecydowanie wart uwagi.
10. Energia i dobre odżywienie — bez zielonej magii
Wiele osób regularnie spożywających chlorellę mówi o większej energii i lepszym samopoczuciu.
Nie warto tłumaczyć tego jednym tajemniczym mechanizmem.
Energia człowieka zależy od całego systemu:
- prawidłowego odżywienia,
- gospodarki glukozowej,
- żelaza i witamin z grupy B,
- snu,
- aktywności fizycznej,
- nawodnienia,
- stanu jelit,
- psychiki i poziomu stresu.
Chlorella dostarcza organizmowi białka, aminokwasów, żelaza, witamin z grupy B oraz wielu innych składników odżywczych.
Dlatego nie musi działać jak kofeina, żeby z czasem być odczuwalna.
Kawa daje szybki sygnał:
„Wstawaj!”
Dobre odżywianie mówi raczej:
„Masz z czego funkcjonować.”
Na dłuższą metę to całkiem istotna różnica.
11. A co z „detoksykacją mózgu” i mgłą umysłową?
Ten fragment pierwotnego artykułu warto zmienić.
Nie mamy dobrych badań klinicznych pokazujących, że po zjedzeniu chlorella przedostaje się do mózgu i „wyciąga” z niego metale ciężkie.
Tak nie należy opisywać jej działania.
Znacznie bardziej sensowny jest mechanizm pośredni.
Jeżeli dbamy o jelita, ograniczamy dalszą ekspozycję na niepożądane substancje, prawidłowo odżywiamy organizm, śpimy, ruszamy się i dostarczamy składników niezbędnych do pracy układu nerwowego, tworzymy lepsze warunki do funkcjonowania również dla mózgu.
Chlorella może być jednym z elementów tego systemu.
Nie trzeba przypisywać jej zdolności podróżowania po mózgu z odkurzaczem na rtęć, żeby była wartościowym produktem. 🙂
12. Chlorella jako przedmiot dalszych badań naukowych
Chlorella interesuje naukowców także w innych obszarach.
Dobrym przykładem jest polskie badanie przeprowadzone przez Martę Kingę Lemieszek i Wojciecha Rzeskiego, opublikowane w Annals of Agricultural and Environmental Medicine.
Badacze oceniali ekstrakty z chlorelli, młodego jęczmienia oraz ich połączenia na komórkach prawidłowego nabłonka jelita grubego oraz komórkach raka jelita grubego HT-29.
W modelu in vitro ekstrakty nie wpływały niekorzystnie na żywotność prawidłowych komórek, natomiast hamowały proliferację komórek HT-29; efekt był silniejszy przy połączeniu obu zielonych produktów.
To bardzo ciekawy kierunek badań.
Nie oznacza oczywiście, że jedzenie chlorelli leczy nowotwory — droga od komórki w laboratorium do działania klinicznego u człowieka jest długa.
Pokazuje jednak, że w tej niepozornej mikroaldze znajduje się cały zestaw biologicznie aktywnych substancji, które zdecydowanie zasługują na dalsze badania.
I to jest naukowo znacznie ciekawsze niż przypisywanie chlorelli cudownych właściwości bez dowodów.
Jakość chlorelli ma wyjątkowo duże znaczenie
W przypadku chlorelli istnieje pewien fascynujący paradoks.
Jedną z jej najbardziej interesujących właściwości jest zdolność wiązania różnych substancji.
Ale oznacza to również, że jeśli alga rośnie w zanieczyszczonym środowisku, sama może zgromadzić to, czego później nie chcielibyśmy jeść.
Dlatego przy chlorelli pytanie:
„Czy jest BIO?”
to za mało.
Warto również zapytać:
„Jak czysta jest naprawdę i czy ktoś to regularnie sprawdza?”
Badania produktów dostępnych na europejskim rynku pokazują, że różnice potrafią być ogromne.
W analizie 10 komercyjnych produktów zawierających chlorellę średnie stężenie kadmu wynosiło około 0,142 mg/kg, a ołowiu około 2,6 mg/kg. Co szczególnie istotne, aż 4 z 10 badanych produktów chlorelli przekraczały dopuszczalny poziom ołowiu wynoszący 3 mg/kg, a jeden przekraczał go ponad dwukrotnie.
To pokazuje, jak duże znaczenie ma źródło surowca i sposób hodowli.
Jak na tym tle wygląda BIO Chlorella GW?
W badaniu partii BIO Chlorelli Green Ways wykonanym w 2024 roku przez akredytowane laboratorium SVÚ Olomouc uzyskano:
- kadm — 0,0005 mg/kg,
- ołów — poniżej 0,009 mg/kg,
- rtęć — poniżej 0,0004 mg/kg,
- arsen — 0,003 mg/kg.
Badanie obejmowało również szeroki panel pestycydów, a laboratorium potwierdziło zgodność próbki z obowiązującymi wymaganiami europejskimi. Laboratorium pracuje zgodnie z ISO/IEC 17025.
W odniesieniu do obowiązujących limitów oznacza to, że w badanej partii zawartość:
kadmu była około 2000 razy niższa od maksymalnego dopuszczalnego poziomu, ołowiu ponad 330 razy niższa, a rtęci ponad 250 razy niższa.
Jeszcze ciekawsze jest zestawienie z opisanym wcześniej niezależnym badaniem europejskich preparatów chlorelli.
Stężenie kadmu w badanej partii GW było około 280 razy niższe od średniego poziomu stwierdzonego w tamtych 10 produktach, a stężenie ołowiu było co najmniej ponad 280 razy niższe od średniej dla badanych chlorelli.
Nie oznacza to oczywiście, że na podstawie jednej partii można ogłosić Chlorellę GW „najczystszą chlorellą świata”.
Pokazuje natomiast bardzo wyraźnie, dlaczego przy algach kontrola jakości nie jest dodatkiem marketingowym, lecz jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa.
Jeżeli coś chcemy jeść codziennie przez wiele lat, naprawdę warto wiedzieć, skąd pochodzi.
Jak chlorella wspiera naturalne oczyszczanie?
Najlepiej nie przedstawiać tego jako czterech magicznych etapów „detoksu”.
Mechanizm jest bardziej naturalny.
Chlorella może:
ograniczać kontakt części niepożądanych substancji z organizmem już na poziomie przewodu pokarmowego, wiązać część związków w jelicie i sprzyjać ich wydalaniu, dostarczać błonnika i składników odżywczych oraz wspierać dietę potrzebną do sprawnego działania wątroby, jelit i innych naturalnych systemów oczyszczających.
Do tego dochodzi druga strona równania:
mniej alkoholu, mniej papierosów, mniej wysoko przetworzonej żywności, mniej niepotrzebnej chemii i rozsądny wybór produktów spożywczych.
Bo najskuteczniejszy „detoks” zaczyna się często od bardzo prostej rzeczy:
nie dostarczać codziennie więcej tego, czego potem organizm musi się pozbywać.
A co z objawami po rozpoczęciu chlorelli?
Pierwotny tekst mówił, że ból głowy, zmęczenie czy luźniejszy stolec są dowodem, że „organizm się oczyszcza”.
Tego nie zostawiałbym w takiej formie.
Po rozpoczęciu stosowania chlorelli rzeczywiście u części osób mogą wystąpić przejściowe dolegliwości, szczególnie ze strony przewodu pokarmowego.
Może zmienić się częstotliwość wypróżnień, konsystencja stolca, mogą pojawić się wzdęcia czy uczucie dyskomfortu.
Ale nie każdą nieprzyjemną reakcję należy automatycznie nazywać detoksykacją.
Organizm może po prostu adaptować się do nowego produktu albo początkowa porcja może być za duża.
Dlatego bardzo dobrym rozwiązaniem jest rozpoczęcie od niewielkiej ilości i stopniowe jej zwiększanie.
Jeśli organizm mówi:
„Hej, trochę za szybko”,
warto go posłuchać, a nie odpowiadać:
„Spokojnie, to tylko detoks — dokładamy jeszcze dziesięć tabletek”. 🙂
W zdrowym odżywianiu nie chodzi o walkę z własnym ciałem.
Chodzi o współpracę z nim.
Dlaczego regularność jest ważniejsza niż „kuracja chlorellą”?
To dokładnie ta sama zasada, która dotyczy młodego jęczmienia.
Chlorella jest żywnością.
Dlatego znacznie bardziej podoba mi się pytanie:
„Jak mogę włączyć ją do swojej codziennej diety?”
niż:
„Ile tygodni trwa kuracja?”
Nie pytamy przecież, jak długo należy stosować brokuły, kiszonki, natkę pietruszki czy borówki.
Jemy je dlatego, że są wartościowym pożywieniem.
Podobnie można patrzeć na chlorellę.
Jeżeli dobrze ją tolerujemy, odpowiada nam i wpisuje się w nasz sposób odżywiania, jej największą wartością może być właśnie systematyczność.
Kilka gramów dziennie.
Dzień po dniu.
Miesiąc po miesiącu.
Nie spektakularna akcja ratunkowa raz do roku, lecz zwykłe codzienne dbanie o siebie.
Najlepiej działa nie sama chlorella. Najlepiej działa zdrowy człowiek dobrze odżywiany każdego dnia
Chlorella nie powinna służyć do usprawiedliwiania złego stylu życia.
Nie zjemy pizzy, paczki ciastek, nie popijemy tego alkoholem i nie „wyczyścimy” wszystkiego rano garścią zielonych tabletek.
Natura niestety nie podpisała tak korzystnej umowy. 😉
Znacznie lepszy model wygląda inaczej:
dobra, możliwie naturalna żywność,
dużo warzyw,
odpowiednia ilość białka,
dobre tłuszcze,
mniej cukru,
odpowiednie nawodnienie,
ruch,
sen,
odpoczynek,
kontakt z naturą,
trochę mniej stresu
i regularnie wartościowa Zielona Żywność.
Wtedy chlorella nie musi być bohaterem całej historii.
Może być po prostu bardzo dobrym członkiem zespołu.
Po co więc jeść BIO Chlorellę?
Najprostsza odpowiedź brzmi:
żeby lepiej odżywiać swój organizm.
BIO Chlorella GW dostarcza białka i szerokiego zestawu aminokwasów, chlorofilu, karotenoidów, błonnika, witamin oraz składników mineralnych.
Badania z udziałem ludzi wskazują na interesujący potencjał chlorelli w zakresie odporności błon śluzowych, aktywności komórek NK, gospodarki metabolicznej, dostępności witaminy B12 oraz ograniczania ekspozycji na niektóre zanieczyszczenia, takie jak dioksyny.
Jednocześnie niezwykła zdolność alg do gromadzenia różnych substancji sprawia, że jakość chlorelli ma ogromne znaczenie. Niezależne analizy produktów rynkowych wykazały znaczne różnice w zawartości metali ciężkich, podczas gdy badana partia Chlorelli GW charakteryzowała się zawartością kadmu, ołowiu i rtęci wielokrotnie poniżej obowiązujących limitów.
Nie musimy więc robić z chlorelli cudownego lekarstwa.
Jest czymś znacznie bardziej naturalnym — bardzo wartościowym pożywieniem.
A zdrowie najczęściej nie powstaje z cudów.
Powstaje z dobrego jedzenia, ruchu, snu, spokoju i małych decyzji powtarzanych wystarczająco długo.
Codzienna porcja dobrej, czystej zielonej żywności może być jedną z takich decyzji. 🌱
Wybrane źródła naukowe
- Fallah A.A. i wsp. Effect of Chlorella supplementation on cardiovascular risk factors: A meta-analysis of randomized controlled trials. Clinical Nutrition, 2018 — metaanaliza 19 RCT, 797 uczestników.
- Kwak J.H. i wsp. Beneficial immunostimulatory effect of short-term Chlorella supplementation. Nutrition Journal, 2012 — randomizowane, podwójnie zaślepione badanie dotyczące komórek NK i odpowiedzi immunologicznej.
- Otsuki T. i wsp. Salivary secretory immunoglobulin A secretion increases after 4-weeks ingestion of chlorella-derived multicomponent supplement. Nutrition Journal, 2011.
- Nakano S. i wsp. Chlorella pyrenoidosa supplementation decreases dioxin and increases immunoglobulin A concentrations in breast milk. Journal of Medicinal Food, 2007.
- Nakano S. i wsp. Maternal-fetal distribution and transfer of dioxins... and attempts to reduce maternal transfer with Chlorella. Chemosphere, 2005.
- Merchant R.E. i wsp. Nutritional Supplementation with Chlorella pyrenoidosa Lowers Serum Methylmalonic Acid in Vegans and Vegetarians with a Suspected Vitamin B12 Deficiency. Journal of Medicinal Food, 2015.
- Rzymski P. i wsp. Essential and toxic elements in commercial microalgal food supplements. Journal of Applied Phycology, 2019 — analiza komercyjnych produktów Chlorella i Spirulina dostępnych w UE.
- Lemieszek M.K., Rzeski W. Enhancement of chemopreventive properties of young green barley and chlorella extracts used together against colon cancer cells. Annals of Agricultural and Environmental Medicine, 2020.
Wybierz sposób zamówienia








